Dokąd na narty w marcu

Marzec to ulubiony czas na wyjazd narciarski dla wielu narciarzy i miłośników jazdy na desce. Można powiedzieć, że w Alpach w marcu wszystko jest lepsze niż w innych miesiącach narciarskiego sezonu: na trasach jest mniej narciarzy niż w trakcie urlopowego szczytu w lutym, na trasach leży mnóstwo śniegu, a słońce chętniej wychodzi zza chmur. Wreszcie, dni są coraz dłuższe, co sprzyja przebywaniu na świeżym powietrzu także po zejściu ze stoku. Dziś przedstawiam kilka propozycji na narciarski wyjazd w marcu do Austrii, Włoch i Francji.

Austria

W zasadzie wszystkie austriackie kurorty narciarskie oferują świetne warunki do jazdy w pierwszej połowie marca. Choć wielu narciarzy kieruje się w stronę największych stacji, my polecamy kilka mniejszych ośrodków.

Region narciarski Kaiserwinkl leży przy granicy z Niemcami, zaledwie 40 minut od Kitzbühel oraz pół godziny jazdy od SkiWelt am Wilder Kaiser – do niedawna największej narciarskiej karuzeli Austrii. W regionie znajdują się dwie stacje narciarskie, które łącznie oferują 55 km tras. W terminie 11-18 marca można tutaj skorzystać z oferty Free Ski – zakwaterowanie wraz z karnetem narciarskim można zakupić już od 283 Euro – proponujemy hotel Bernhard w Walchsee.

Również w Karyntii jest wiele bardzo atrakcyjnych ofert. Tutejsze ośrodki narciarskie nie należą do największych w kraju, jednak ich lokalizacja na południu kraju niemal gwarantuje świetną pogodę przez cały urlop. Miłośnicy jazdy na lodowcu doskonale odnajdą się na lodowcu Mölltaler, gdzie można jeździć do wysokości 3000 metrów nad poziomem morza. W regionie tym oferujemy m.in. tygodniowy pobyt w Mallnitz już od 345 Euro za osobę za tydzień.

Bardzo ciekawą propozycją na marcowy urlop w Karyntii jest ośrodek narciarski Heiligenblut. Miejscowość znajduje się na wysokości 1300 metrów nad poziomem morza, a nad nią poprowadzono 55 km tras narciarskich sięgających aż do 2989 m n.p.m. W terminie 11-18 marca proponujemy pobyt z karnetem w czterogwiazdkowym hotelu Kärtnerhof już od 3069 zł.

W Kraju Salzburskich od lat najpopularniejszym regionem wakacyjnym jest obszar Kaprun i Zell am See. W marcu najlepszym adresem jest Kaprun – miasteczko położone zaledwie 8 km od lodowca Kitzsteinhorn. Świetnym wyborem będzie rodzinny hotel Trauner, gdzie tygodniowy pobyt kosztuje zaledwie 1320 zł od osoby ze śniadaniami i kolacjami.

Osoby, które nie lubią dwa razy pokonywać tej samej trasy z pewnością docenią ponad 300 km tras narciarskich dostępnych dla narciarzy w rejonie Sölden. Dwa lodowce i wysoko poprowadzone szlaki gwarantują dobre warunki do jazdy aż do Majówki. W terminie 11-18 marca proponujemy First Mountain Hotel za mniej niż 500 Euro od osoby. Po nartach można zregenerować siły w gorących źródłach znajdujących się w pobliskim Längenfeld.

Francja

W światku narciarskim często można usłyszeć żart, że narty we Francji mają dwie podstawowe wady. Pierwsza to taka, że do Francji z Polski jest daleko. Druga zaś, że po jeździe po francuskich trasach, wszystkie inne wydają się słabe. Najlepszym sposobem, aby wyrobić sobie na ten temat opinię jest po prostu tam pojechać.

Bezapelacyjną zaletą francuskich stacji narciarskich jest ich wysokie położenie. Odsłonięte, bezdrzewne stoki oraz marcowa pogoda gwarantują fantastyczne wrażenia wizualne podczas całego urlopu. Proponujemy trzy niedrogie propzycje na połowę marca:

Wybierając noclegi we Francji macie niemal gwarancję, że do wyciągów dotrzecie na piechotę. Wyzwaniem pozostaje jedynie rezerwacja biletu lotniczego i transferów z lotniska.

Marcowe narty we Włoszech

Śmiało można powiedzieć, że włoskie stacje narciarskie są zdecydowanym faworytem polskich narciarzy. Nic w tym dziwnego. Położone bardziej na południu niż austriackie, tutejsze kurorty oferują słoneczną pogodę. Lekka włoska kuchnia jest pierwszym wyborem wszystkich turystów świata. A do tego bardzo atrakcyjne narciarskie oferty Free Ski, gdzie przy rezerwacji noclegów otrzymujemy bezpłatne karnety. W marcu mamy dla Was szereg ciekawych propozycji, które przedstawiamy poniżej.

Fantastyczne warunki narciarskie są gwarantowane w regionie Val di Sole – Madonna di Campiglio – Pinzolo. Połączone wyciągami doliny Val di Sole i Val Rendena oferują 150 km trans narciarskich na każdym poziomie trudności. W tym roku panują tam bardzo dobre warunki do jazdy na nartach – wszystkie trasy są otwarte, można zjechać na nartach do miejscowości.

 

W Południowym Tyrolu doskonałym wyborem na narty jest Kronplatz. Śnieg zalega tutaj na trasach do kwietnia, więc o złych warunkach do jazdy nie ma mowy. Naszym faworytem w tym regionie jest hotel Brötz, w którym tygodniowy pobyt ze śniadaniem i kolacją od 11 marca kosztuje 2200 zł. To świetna relacja jakości do ceny w tej okolicy.

Wybierając się na słynną Sella Ronda można wybierać spośród setek możliwości noclegów. Wszak Sella Ronda to karuzela łącząca kilka fantastycznych stacji narciarskich. My polecamy rezerwację noclegów w Val di Fassa, dolinie, która oferuje umiarkowane ceny w porównaniu z innymi członkami wspomnianej karuzeli. W popularnym kurorcie Canazei proponujemy apartamenty w rezydencji Contrin, która dysponuje m.in. basenem – tygodniowy pobyt można zarezerwować od 800 zł za osobę.

Na koniec, nietypowa, jak na marzec, rekomendacja: Livigno. Nietypowa, bo polscy narciarze preferują przyjeżdzać tutaj w grudniu lub w kwietniu, podczas popularnych akcji Free Ski Livigno. Tymczasem w marcu Livigno to świetny wybór – narciarzy jest mniej, wobec czego można naprawdę poszaleć na trasach. Dodatkowo zimny lokalny mikroklimat sprawia, że stoki pozostają twarde i szybkie do końca dnia. Ze względu na istniejącą w Livigno strefę bezcłową, restauracje i bary w Livigno nie są zbyt drogie i sensowna jest rezerwacja samego apartamentu bez wyżywienia. Polecamy naszą sprawdzoną miejscówkę: apartamenty Alpen Royal w cenie od 999 zł za tygodniowy pobyt.

Początek sezonu zimowego 2016/17 – Warunki śniegowe w Alpach

Kończy się listopad, kończą się żarty. W weekend 3-4 grudnia planowane jest otwarcie sezonu narciarskiego w wielu alpejskich kurortach. Miłośnicy białego szaleństwa z wypiekami na twarzy sprawdzają aktualne warunki śniegowe, a służby marketingowe kurortów wrzucają na Facebooka zdjęcie chyba każdego płatka śniegu. Trudno się dziwić, ostatnie dwa lata nie były udane śniegowo. Wygląda na to, że tym razem będzie inaczej.

W rzeczywistości, aktualna sytuacja śniegowa w Alpach jest zróżnicowana. W najwyższych partiach gór i na lodowcach panują bardzo dobre warunki i można cieszyć się jazdą. Otwartych jest kilkadziesiąt kurortów, w pozostałych trwa intensywne naśnieżanie.

Austria

Rzut oka na górną partię ośrodka Hintertux

Ponad metr śniegu leży na terenach lodowca Pitztaler, gdzie pracują wszystkie wyciagi i można jeździć już po 18 z 22 km tras. Podobnie sytuacja ma się na lodowcu Stubai, który umożliwia jazdę po 30 z 43 km wytyczonych szlaków zjazdowych.
Ośrodek narciarski Kitzbuehel Alps oferuje dziś jazdę po 60 km tras. Na stokach leży od 5 do 50 cm śniegu. Uruchomiony w ubiegły weekend niezwykle popularny region Ischgl umożliwia jazdę po połowie spośród 238 km tras; na stokach leży 40 cm śniegu. Z kolei w otwartym od października Sölden pojeździmy po 83 ze 144 km. Sąsiednie „Gurgle” są niemal w całości czynne (99 na 110 km), jednak nie zapominajmy, że trasy tutaj leżą w większości znacznie ponad 2000 m n.p.m. Wreszcie, w niezwykle popularnej pod względem wyjazdów narciarskich Zillertal można jeździć w Mayrhofen (czynnych jest 15 km tras) i na lodowcu Hintertux (50 z 60 km tras otwartych).
Z kolei już w ten weekend startuje sezon w największym regionie narciarskim Austrii. Połączone trasy St. Anton, Lech, Zürs, Warth i Schröcken mają łączną długość 305 km. Można po nich wszystkich jeździć bez odpinania nart!
Bliżej Polski, w Styrii i Kraju Salzburskim również można już szusować. Ponad malowniczo położonym nad jeziorem Zell am See otwartych jest 14 km tras narciarskich. Pobliski lodowiec Kitzsteinhorn w Kaprun jest niemal w 100% czynny.
Dobre warunki panują już także w największym salzburskim regionie: Salzburger Spotwelt. Przykładowo, na liczącym 115 km terenie Flachau-Wagrain-Alpendorf otwartych jest 58 km tras zjazdowych. Ten region, choć niezbyt wysoki, od lat słynie z solidnych warunków śniegowych na trasach. W tym roku mamy jeszcze dostępne na Sylwestra apartamenty we Flachau – zachęcamy do sprawdzenia.
Od 11 listopada czynne są wyciągi w Schladming – największym kurorcie Styrii – dziś można pojeździć na 67 spośród 122 km tras, a na Planai jest nawet metr śniegu.

Niżej położone kurorty będą rozpoczynać sezon w nadchodzące weekendy tak, by na święta wszystkie były otwarte.

Włochy

Kronplatz już otwarty, choć na dole zielono

Sytuacja narciarska we Włoszech jest zróżnicowana. Najlepsze warunki do jazdy na nartach panują w leżącej na granicy ze Szwajcarią Cervinii – można jeździć po 152 km tras po obu stronach granicy. Śmigać można również w Południowym Tyrolu, gdzie otwarty jest świetny ośrodek narciarski Kronplatz (do jazdy gotowych jest 54 ze 119 km tras). W najbliższą sobotę, 3 grudnia, startują wszystkie kurorty położone na trasie słynnej Sella Rondy, przy czym Arabba jest już otwarta. W ostatnich dniach nie było tu bardzo dużych opadów śniegu, jednak Włosi słyną ze świetnej infrastruktury sztucznego naśnieżania.
Również 3 grudnia zaczynają się narty w Val di Sole. Trasy nad Folgaridą i Marillevą są już białe, a armatki pracują na pełnych obrotach. Zapowiada się udane grudniowe Free Ski.
Skoro mowa o nartach z bezpłatnym karnetem, nie sposób zapomnieć o Livigno. Tutaj wyciągi pracują już od 19 listopada, do jazdy udostępnionio 35 km tras. Niskie temperatury gwarantują efektywne naśnieżanie. W niedalekim Bormio sezon zaczyna sie w najbliższą sobotę. Trasy na górze są przygotowane i czekają na weekend.

Francja

Val d’Isere i Tignes są gotowe

Najwięcej naturalnego śniegu spadło w ostatnich tygodniach we Francji, jednak tutejsze kurorty są w większości jeszcze zamknięte. Wyciagi pracują w Val d’Isere – Tignes, gdzie można jeździć po 140 km tras sposród 300 dostępnych. W 3 Dolinach czynnych jest zaledwie 5% z 600 km tras, ale główne otwarcie zaplanowano dopiero na 17 grudnia. Z czynnych regionów należy wymienić także położony na granicy z Włochami teren narciarski Via Lattea, gdzie otwartych jest 20 z 400 km tras.

Podsumowując, sytuacja w Alpach jest dość zróżnicowana, jednak wygląda pozytywnie. Utrzymujące się i zapowiadane na kolejne dni niskie temperatury umożliwiają sztuczne naśnieżanie, a poczynione w ostatnich latach inwestycje w infrastrukturę gwarantują dobrą jakość sztucznego śniegu.

Narty w Alpach 2016/2017 – Start nowego sezonu

Choć mamy środek wakacji, już czas pomyśleć o wyjeździe na narty. Choć Alpy to duże góry i oferują całkiem dużo możliwości zakwaterowania, te najlepsze obiekty szybko znikają z oferty. Dziś przygotowałem dla Was przegląd ofert na narty w Alpach w sezonie 2016/2017. Nasz zespół mocno się w tym roku napracował, żebyście mogli cieszyć się najszerszą ofertą. W tym tekście znajdziecie masę informacji o tym, jak korzystnie zarezerwować urlop narciarski na najbliższą zimę.

Nowości na sezon 2016/2017

Od lat wielką popularnością cieszą się oferty z bezpłatnym karnetem. Postanowiliśmy przygotować dla Was najlepszą na rynku ofertę takich wyjazdów i oto on: Narty Free Ski 2016/2017.
Do wyboru macie przeszło 280 hoteli i apartamentów w kilkunastu regionach. Są oczywiście hotele i apartamenty Free Ski w Livigno, ale jest i sporo nowości. Nie do przeoczenia jest fakt, że w końcu można jechać na narty z darmowym karnetem przez cały sezon i to nie w jeden ale do kilku regionów zarówno do Włoch jak i do Francji. Jeżeli więc szukacie ofert free ski w lutym 2017, możecie liczyć na spory wybór.

Często pytaliście nas również o możliwość organizacji transferów z lotniska do kurortu. W odpowiedzi przygotowaliśmy bardzo dobre ceny dla głównych obsługujących Alpy lotnisk. Jeżeli więc uda się Wam zarezerwować tani bilet lotniczy, nie musicie tracić całej oszczędności na transfer. Przykładowo, podróż w obie strony na trasie Bergamo – Passo Tonale kosztuje już od 44 Euro. Jeżeli chcecie sprawdzić dokładną wycenę, wystarczy, że na stronie wybranego hotelu klikniecie w link Zamów transfer z lotniska i wybierzecie najwygodniejszą dla Was opcję. Jak to zrobić przedstawia obrazek poniżej:

img-alternative-text

Przypominamy, że jak co roku mamy dla Was świetne oferty grupowe. Dla wszystkich tych, którzy na narty jeżdżą z grupą przyjaciół mamy atrakcyjne oferty.Wystarczy wypełnić nasz formularz rezerwacji grupowej, a nasi konsultanci zajmą się resztą.

Przygoto

Narty w Alpach – Grudzien 2016

Końcówka listopada i początek grudnia to czas, kiedy sezon narciarski rozpoczynają ośrodki bazujące na naturalnych opadach śniegu. Wielu osobom ten czas kojarzy się z bezpłatnym karnetem. Wybranewłoskie stacje narciarskie organizują specjalną akcję promocyjną dla narciarzy. W jej ramach każdy, kto dokona rezerwacji noclegów otrzyma bezpłatny karnet narciarski. Grudzień to świetny czas na pierwszy wypad na narty. Choć dni są krótkie, wyciągi pracują od 8 do 16 – można szusować na cały etat. Niskie temperatury i częste o tej porze roku opady śniegu gwarantują wyśmienite warunki na stokach. Wśród kurortów oferujących bezpłatne ski passy bezsprzecznie najpopularniejsze jest Livigno (i jego bezcłowa strefa), jednak my polecamy także również niedalekie Bormio (50 km tras do wysokości 3000 m npm) oraz narty w Madonna di Campiglio i Val di Sole.
Jednak Free Ski we Włoszech to nie wszystko. Niemal wszystkie ośrodki narciarskie w Alpach przygotowują akcje promocyjne dla turystów odwiedzających je jeszcze przed Bożym Narodzeniem. W efekcie, można przeżyć udany tydzień na nartach w wielu włoskich i austriackich ośrodkach narciarskich w cenach nieznacznie odbiegających od apartamentu w Val di Sole z bezpłatnym karnetem.

Boże Narodzenie na nartach w Alpach

img-alternative-text

Z roku na rok rośnie popularność spędzania Świąt Bożego Narodzenia poza domem, w hotelu lub wynajętym apartamencie. W tym roku polecamy zastanowić się nad rodzinnym wypadem w Alpy. Jest kilka powodów, dla których warto rozważyć wyjazd w Alpy. Narty w Alpach na Boże Narodzenie wcale nie muszą być bardzo drogie – nasze oferty zaczynają się od niecałych 500 zł za osobę za tydzień w apartamencie i 1080 zł za pobyt w hotelu ze śniadaniem i obiadokolacją. Ceny na Boże Narodzenie są o kilkadziesiąt procent niższe aniżeli pobyty w terminie noworocznym, o którym za chwilę. Niższe niż w najwyższym sezonie obłożenie skutkuje pustkami na stokach – będziecie mieć całe trasy tylko dla siebie. Wreszcie, urlop narciarski w święta to aktywna forma wypoczynku, znacznie bardziej efektywna od tradycyjnego pozostawania za stołem wigilijnym.

Sylwester w Alpach 2016/2017

31 grudnia 2016 przypada w sobotę. To sprawia, że pobyty sylwestrowe w tym roku przypadają na termin 31 grudnia – 7 stycznia. Osoby, które chciałyby wyjechać w terminie 26 grudnia do 2 stycznia będą musiały zadowolić się mniejszą ofertą.
Okres noworoczny jest absolutnym szczytem sezonu. Choć wyjazd na narty w Sylwestra nie jest najtańszym sposobem na wyjazd, Alpy dosłownie przyciągają miłośników narciarstwa i snowboardingu. Jak co roku dołożyliśmy starań, aby nasza oferta była szeroka i trafiała w potrzeby każdej grupy odbiorców. Trzeba jednak pamiętać, że planując narciarski Sylwester należy działać szybko – w sierpniu, najpóźniej we wrześniu. Rozpoczynanie poszukiwań idealnego noclegu w listopadzie skutkować będzie rozczarowaniem, dlatego już dziś zachęcamy do kontaktu z naszymi konsultantami.

Styczeń – promocje cenowe

Austriaccy hotelarze określają czas ostatnich trzech tygodni stycznia mianem „styczniowej dziury”. Odnoszą się w ten sposób do spadku obłożenia alpejskich obiektów noclegowych występującego zwykle po 10. stycznia. Wielu z nich w tym okresie znacząco obniża ceny. W efekcie urlop narciarski w terminie 7-21 stycznia 2017 roku może być kosztowo zbliżony do wspomnianych wcześniej, popularnych wyjazdów Free Ski. Wyjazd na narty w styczniu to najczęściej niskie temperatury, niezbyt wiele słońca, ale i pustki na trasach. Idealne warunki do wycinania szerokich carvingowych skrętów na całej szerokości tras. A w tym sezonie mamy ponad 100 hoteli w ofercie free ski na styczeń 2017 :-)

Ferie zimowe 2017

Jak co roku ferie zimowe w Polsce przypadają na okres od połowy stycznia do końca lutego. W zależności od województwa przerwa w szkole przypada w jednym z czterech terminów. Od terminu ferii zależy zaś, ile kosztować będzie w tym roku szkolnym wyjazd na narty w ferie.

  • Najmniej w tym roku zapłacą narciarze z województwa lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Przerwa zimowa uczniów z tych części kraju trwa od 16 do 29 stycznia 2017. Najkorzystniej dla portfela jest wyjechać w pierwszym tygodniu ferii i wykorzystać wspomniane wcześniej obniżki oferowane przez alpejskich hotelarzy. Sprawdź ofert
  • Również w pierwszym tygodniu ferii powinni jechać mieszkańcy podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Ferie zimowe w tych województwach będą trwać od 23 stycznia do 5 lutego 2017 roku. W okresie 23-30 stycznia będzie można znaleźć sporo bardzo dobrze wycenionych apartamentów i hoteli. Sprawdź oferty
  • Zimowe ferie 2017 w województwach: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego wyznaczone zostały na pierwszą połowę lutego (pobyty 28 stycznia – 13 lutego). Biorąc pod uwagę fakt, że 4 lutego 2017 przerwę zimową rozpoczynają uczniowie większości państw Europy Zachodniej, polecamy planować wyjazd na termin 28 stycznia – 4 lutego. W terminie tym ceny są już niestety wyższe niż w końcówce stycznia, jednak wciąż bardziej atrakcyjne od tych ustalonych na środkowe tygodnie lutego. Sprawdź oferty
  • Uczniowie wdolnośląskim, mazowieckim, opolskim i zachodniopomorskim na ferie poczekają aż do połowy lutego. Narciarzom z tych regionów zalecamy wstrzymanie się z wyjazdem do drugiego tygodnia przerwy szkolnej. Tydzień 13-20 lutego 2017 będzie jeszcze dość drogi, zaś od 20 lutego ceny alpejskich noclegów zaczynają spadać do bardziej akceptowalnych poziomów. Nie ma obaw co do warunków do jazdy na desce i nartach – luty to bardzo pewny czas na narty w każdym ośrodku narciarskim w Alpach, niezależnie od jego wysokości. Sprawdź oferty na narty w ferie 2017

Marzec w Alpach

Urlop narciarski w marcu to jeden z najczęstszych wyborów naszych klientów. Trudno się temu dziwić. Dni są coraz dłuższe i bardziej słoneczne, temperatury wyższe niż w styczniu i lutym, a trasy perfekcyjnie przygotowane. W nadchodzącym sezonie przygotowaliśmy szereg fantastycznie wycenionych ofert zakwaterowania na udane narty w marcu 2017 roku. W szczególności polecamy pobyty w formule „Narty FreeSki Marzec 2017”, w której do wyboru jest przeszło 250 apartamentów i hoteli.

Koniec sezonu – Kwiecień 2017 i narciarska Majówka

Koniec sezonu to tradycyjne już narty z darmowym karnetem w Livigno. Wysoko położone kurorty oferują całkiem dobre warunki do jazdy, czynne są również alpejskie stacje narciarskie na lodowcach, które w szczególności polecamy na Majówkę.

Zapraszamy do kontaktu z nami. Z przyjemnością pomożemy w wyborze oferty i sprawnie przeprowadzimy Państwa przez cały proces rezerwacji idealnego wyjazdu na narty.

Zapraszamy

Narty w Alpach: Ośrodki narciarskie na lodowcu

Choć zmiany klimatyczne w ostatnich latach są bardzo dynamiczne, w Alpach wciąż można jeździć na nartach i desce po 23 lodowcowych terenach narciarskich położonych na terenach Austrii, Włoch, Francji i Szwajcarii. Jeśli wybieracie się na narty późną wiosną lub na samym początku sezonu, lodowiec jest dodatkowym ubezpieczeniem na wypadek braku śniegu.
Jeżeli chcielibyście spróbować jazdy na nartach latem, lodowiec jest koniecznością. W dzisiejszym wpisie prezentuję wszystkie znaczące, dostępne dla narciarzy tereny narciarskie na lodowcu oraz wskazuję, które z nich umożliwiają jazdę na lodowcu. Na końcu wpisu znajdziecie tabelkę z pełną listą letnich ośrodków narciarskich w Alpach.

Zanim przejdziemy do omawiania poszczególnych lodowców, kilka słów wprowadzenia.

Położone przeważnie na wysokości 2500 m npm. ośrodki narciarskie na lodowcu korzystają z panujących w wysokich partiach Alp (szczególnie nocą) niskich temperatur, co gwarantuje dobrej jakości trasy każdego ranka. Lodowcowe kurorty są zwykle kompaktowe i oferują zwykle niebieskie i czerwone trasy. Latem w Alpach nie ma opadów śniegu, ale miłośnicy jazdy off-piste czasem mają szansę natrafić na warunki umożliwiające jazdę poza trasami. Usatysfakcjonowani będą miłośnicy snowparków – w zasadzie każdy lodowcowy teren narciarski przygotowuje na stokach śnieżny tor przeszkód dla snowboardzistów i narciarzy.

Co do zasady, długość tras położonych na samych terenach lodowcowych nie przekracza 30 km. Stacje narciarskie chwalą się nawet 60 km, jednak takie długości są dostępne jedynie zimą, gdy naturalne opady powiększają dostępny narciarzom i snowboardzistom obszar. Niemniej jednak w Europie można spędzić długie wakacje letnie codziennie jeżdżąc w innym miejscu.

Wybierając się na narty na lodowcu w okresie kwiecień – październik należy się liczyć z wczesnym wstawaniem. Krawędzie nart i desek oraz aktywność człowieka powodują niszczenie pokrywy snieżnej. Coraz cieplejszy klimat dodatkowo bardzo mocno osłabia kondycję lodowców. W efekcie, ośrodki starają się ograniczać możliwości jazdy do godzin porannych i południowych. Z niewielkimi wyjątkami, jeździ się od godziny 07.30 do 13.00. Warto więc wcześnie wstać i zjeść porządne śniadanie, by energii starczyło do obiadu. Po południu Alpy proponują fantastyczne w ciepłej porze roku wędrówki po górach, zjazdy rowerami, jak również baseny i gorące źródła.

Kurorty starają się zrekompensować ograniczone tereny niższymi cenami karnetów, w wielu miejscach karnet narciarski można nabyć w opcji „3 z 5” lub podobnej, gdzie na jazdę na nartach wybieramy kilka dni z całego pobytu. Nierzadko również karnet narciarski wiąże się z dostępem do atrakcyjnych zniżek podobnych do opisywanych niedawno letnich kart zniżkowych.

Przy każdym lodowcu można bez problemu i w sensownej cenie wypożyczyć cały sprzęt narciarski, nie ma więc potrzeby zabierać go z domu. Zamiast tego, warto zabrać sprzęt typowo letni, z którego można skorzystać po południu lub cieszyć się większą ilością miejsca w samochodzie.

Lodowce w Austrii

Austria dysponuje aż ośmioma lodowcowymi ośrodkami. Co ważne, każdy oferuje sporą liczbę tras stając się godnym samodzielnym celem narciarskiego wyjazdu. Rozrzucone po całym kraju umożliwiają jazdę latem i zimą.

Lodowiec Stubaier Gletscher


Największy austriacki teren narciarski na lodowcu. Łącznie do dyspozycji narciarzy jest 62 km tras obsługiwanych przez 26 wyciągów wywożących turystów do wysokości 3210 metrów npm. Narciarze mogą szusować po tutejszych trasach od września do końca maja oraz od przez cały lipiec i sierpień. Większość tutejszych tras jest średnia i łatwa, jednak bardziej zaawansowani narciarze znajdą kilka trudniejszych odcinków. Tutejsze służby regularnie patrolują tereny położone poza przygotowanymi trasami – można jeździć po 20 km stoków. Dzieci do lat 10 jeżdżą gratis!
Teren narciarski na lodowcu Stubai położony jest na końcu doliny. Trzeba się liczyć z koniecznością dojazdu, niezależnie, w której części zamieszkacie. Sprawdź naszą ofertę noclegów w dolinie Stubai. Główne miejscowości doliny: Neustift i Fulpmes są odpowiednio 17 i 24 km od lodowca. Posiadacze karnetów mogą korzystać z bezpłatnych skibusów przewożących narciarzy na terenie całej doliny.

Lodowiec Hintertux

Hintertuxer Gletscher Ski Map
Zlokalizowany na końcu doliny Zillertal, lodowiec Hintertux umożliwia jazdę na nartach przez 365 dni w roku. W lecie 2016 sezon trwa od 14 maja do 8 października.
Łącznie można tu jeździć po 53 km tras narciarskich sięgających wysokości 3250 metrów nad poziomem morza. Lodowiec Hintertux należy do ulubionych terenów narciarskich zaawansowanych narciarzy – tylko 25% tutejszych tras oznaczonych jest kolorem niebieskim. Miłośnicy off-piste nie znajdą tutaj patrolowanych tras, ale można po prostu wyjechać poza oznakowane trasy. Latem 2016 dzienny karnet kosztował będzie 42,50 EUR. Jeździć można codziennie.
W samym Hintertux znajduje się zaledwie kilka hoteli. Większość osób przybywa tu z całej doliny Zillertal, m.in. z oddalonego o 17 km Mayrhofen czy leżącego nieznacznie dalej Zell am Ziller. W naszym serwisie znajdziesz setki hoteli i apartamentów w całej Zillertal. Dolina oferuje szeroki wachlarz atrakcji. Miłośnicy jedzenia znajdą tu świetne restauracje, warto też odwiedzić dostępną dla zwiedzających mleczarnię w Mayrhofen. Za niewielką opłatą można zobaczyć jak wytwarza się sery i zdegustować je. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą skorzystać z krytego basenu w Mayrhofen lub aquaparku w Fuegen im Zillertal.

Lodowce w Soelden

Nie jeden, a dwa lodowce wchodzą w skład ośrodka narciarskiego Oetztal – Soelden. Oferujący szerokie, łagodne stoki lodowiec Rettenbach oraz bardziej strony Tiefenbach mają w sumie 34,5 km tras narciarskich. Można tu jeździć od września do maja. Tereny lodowcowe połączone są długim na 1700 metrów tunelem, który sam w sobie może stanowić atrakcję. Choć region oferuje duże możliwości jazdy poza trasami, to znajdują się one poza lodowcami.
Z Soelden – głównej miejscowości regionów do lodowców dojeżdża 14 km się wspaniałą Trasą Panoramiczną – najwyższej położoną spośród tego typu odcinków. W miejscowości na gości czeka szeroki wachlarz atrakcji, od barów i restauracji po sklepy renomowanych projektantów czy kryty basen. W pobliskim Laengenfeld znajduje się AquaDome – spory aquapark, gdzie można skorzystać z gorących źródeł, wielu atrakcji wodnych i masaży.

Lodowiec Molltaler

Ośrodek narciarski Moelltaler Gletscher to jedyny lodowcowy teren narciarski w Karyntii. Sezon narciarski trwa tu od czerwca do maja – doroczna przerwa trwa zwykle około 3 tygodni. 24 km średnio-trudnych tras biegnących do wysokości 3122 metrów nad poziom morza stanowią oficjalny teren treningowy austriackiej reprezentacji narciarzy alpejskich. W zimie dla narciarzy dostępnych jest dodatkowych 30 km w niższych partiach góry.
Tak jak inne tego typu ośrodki narciarskie do lodowca Moelltaler trzeba dojeżdżać. Najlepszym wyborem jest wybór noclegu w Flattach – głównej miejscowości regionu, oddalonej od lodowca o 10 km.

Lodowiec Pitztaler

Pitztaler jest najwyżej położonym z tyrolskich lodowców – trasy wytyczone zostały tutaj wysokości 2750-3440 metrów n.p.m. Na szczycie na narciarzy czeka Cafe 3440 skąd rozciąga się widok na mierzący 3774 metrów Wildspitze. Większość tutejszych tras to szerokie, odsłonięte czerwone uzupełnione kilkoma czarnymi i niebieskimi szlakami. Miłośnicy jazdy na desce docenią snowpark i halfpipe, a osoby lubiące się ścigać mogą skorzystać z pomiaru czasu i prędkości. Jeśli dopadnie was nuda, można wsiąść w samochód i jechać na lodowiec Kaunertaler – jest oddalony tylko o godzinę jazdy.

Lodowiec Dachsteiner

Lodowiec Dachstein Glescher położony jest nad Ramsau am Dachstein. Ten najmniejszy z austriackich lodowców oferuje zaledwie 4 km tras zjazdowych. Z uwagi na charakterystykę ukształtowania terenu, specjalizuje on się w narciarstwie biegowym. Wytyczono tutaj 18 km tras do biegania na nartach. Wieczna zima w połączeniu z wysokością niemal 3000 metrów nad poziom morza sprawiają, że jest to idealne miejsce do trenowania wydolności mistrzów narciarstwa klasycznego. W naszej ocenie, warto jest zarezerwować noclegi w Schladming i wybrać się na lodowiec na jeden dzień w trakcie urlopu.

Lodowiec Kaunertaler

 

Dolina Kaunertal reklamuje się jako najmłodszy tyrolski lodowiec. Z pewnością należy do najmniejszych oferując zaledwie 22 km tras. Słoneczne, szerokie, otwarte trasy wytyczone wysoko ponad linią drzew proponują jazdę pełną niepowtarzalnych widoków na okoliczne szczyty. Przygotowywane przez tutejsze służby trasy są głównie łatwe i średnio-trudne. Bardziej zaawansowani narciarze mogą spróbować jazdy po czarnej trasie położonej u podnóża Karlesspitze. Jednak głównym atutem lodowca Kaunertal są możliwości jazdy off-piste – wybór jest dość szeroki i każdy znajdzie coś dla siebie. Miłośnicy jazdy na snowboardzie docenią sporych rozmiarów snowpark.
Najbliższa miejscowość to Feichten im Kaunertal (sprawdź hotele) – leży 20 km od lodowca, narciarze mogą skorzystać ze skibusa.

Lodowiec Kitzsteinhorn


Położony najbliżej Polski lodowiec Kitzsteinhorn jest jednocześnie jednym z najlepszych tego typu ośrodków w Austrii. Sezon trwa tu od października do lipca, z krótką przerwą na największe sierpniowe upały. Ponad 40 km tras narciarskich to głównie odsłonięte szlaki średnio trudne, na których można ćwiczyć szerokie, szybkie skręty. Narciarze mogą wjechać na wysokość 3029 metrów nad poziom morza, skąd można zobaczyć najwyższy austriacki szczyt – Grossglockner.
Do Kitzsteinhorn najbliżej jest z oddalonego o 8 km Kaprun, jednak warto również zatrzymać się w pobliskim Zell am See (16 km do lodowca). Obie miejscowości oferują szeroki zakres atrakcji po nartach. W EuropeMountains.com mamy dla Was bardzo szeroką ofertę apartamentów i hoteli w Kaprun i Zell am See.

Lodowce we Włoszech

We Włoszech leżą dwa samodzielne ośrodki narciarskie na lodowcu, są to Maso Corto oraz czynny jedynie Stelvio Pass. Pozostałe tereny lodowcowe stanowią raczej uzupełnienie dużych regionów zasilanych opadami śniegu.

Lodowiec Presena – Passo Tonale

Położony nad Passo Tonale lodowiec Presena jest dostępny dla narciarzy od końca listopada do końca kwietnie. Ok. 12 km tutejszych tras stanowią stoki czerwone, jest również jedna czarna Pista Paradiso. W lodowcu w Passo Tonale trasy zjazdowe wytyczono do wysokości 3069 metrów nad poziom morza. Miłośnicy jazdy off-piste mogą na Presenie poszaleć – jest kilka wariantów zjazdów z dala od przygotowanych przez ratraki stoków.
Lodowiec w Passo Tonale stanowi świetne uzupełnienie oferty tras narciarskich w regionie AdamelloSki oraz Val di Sole. Choć samo Passo Tonale jest niewielką, osadą o zdecydowanie sportowym charakterze, w okolicy znajduje się sporo atrakcji. Niecały kwadrans od dolnej stacji kolei linowej na lodowiec znajduje się urocze miasteczko Ponte di Legno. Gorące źródła w Pejo są oddalone o około 20 minut jazdy autem, a po 45 minutach można dojechać do oferującego 150 km tras ośrodka narciarskiego Val di Sole – Madonna di Campiglio – Pinzolo.

Lodowiec Schnalstal – Maso Corto

Jeden ośrodek narciarski na lodowcu i aż trzy nazwy. Schnalstal, Val Senales i Maso Corto, wszystkie odnoszą się do włoskiego ośrodka narciarskiego na lodowcu. 35 kilometrów tutejszych tras narciarskich to przede wszystkim trasy oznaczone kolorem czerwonym i czarnym. Bardziej doświadczeni narciarze powinni być usatysfakcjonowani. Ze sztucznej miejscowości Maso Corto na wysokość 3212 metrów wyjeżdża się koleją linową. Stąd do wyboru mamy dwie czerwone z obsługą krzesełek oraz trzy niebieskie, obsługiwane przez wyciągi orczykowe. Po drugiej stronie doliny znajdują się ciekawsze, czarne trasy – dostać się tam można korzystając z krzeseł wywożących narciarzy na poziom 3289 metrów.
Największym zagrożeniem dla narciarskiego urlopu w Maso Corto są porywiste wiatry, które potrafią zatrzymać kolej linową na cały dzień. Na szczęście, zwykle ładna pogoda jest w przewadze i można się napawać fantastycznymi widokami z samej góry.

Jazda na lodowcu: Breuil-Cervinia

Ośrodek narciarski Breuil-Cervinia należy w zasadzie rozpatrywać w połączeniu z leżącym po szwajcarskiej stronie Zermatt. Położone na lodowcu Plateau Rosa tereny oferują 23 km tras narciarskich. Czerwone i niebieskie trasy poprowadzono tu do wysokości aż 3899 metrów na poziomem morza. Lodowiec jest dostępny zarówno od strony włoskiej Cervinii jak i szwajcarskiego Zermatt. Również latem, od czerwca do sierpnia, miłośnicy jazdy na nartach mogą oddawać się białemu szaleństwu.

Lodowiec Marmolada

Marmolada, choć najwyższy włoski szczyt stanowi tylko niewielką część ośrodka narciarskiego Arabba – należący do słynnej Sella Rondy kurort jest typowo sportową miejscówką z przewagą czarnych i czerwonych zjazdów. Sama Marmolada to w zasadzie jedna trasa prowadząca ze szczytu aż do Malga Ciapella. Warto jest wybrać się na jeden dzień w ramach wycieczki krajoznawczej, kiedy jesteście na nartach w Val di Fassa lub Val Gardena.

Stelvio Pass – Stilfser Joch – Ortlergebiet

Leżący niedaleko Bormio ośrodek narciarski na lodowcu Stelvio jest jedynym europejskim terenem lodowcowym, po którym na nartach można jeździć tylko latem. Co więcej, oferuje on największą liczbę kilometrów tras narciarskich spośród wszystkich ośrodków narciarskich na lodowcu w Alpach. 30 km tutejszych tras to głównie odcinki łatwe i średnio-trudne umożliwiające jazdę szerokimi carvingowymi skrętami. Tutejsze stoki, z których korzystają również zawodowcy przygotowujący się do sezonu, zostały wytyczone od 2758 do 3450 metrów n.p.m.
Również miłośnicy narciarstwa klasycznego świetnie odnajdą się na Stelvio. Trzy różne trasy mają łączną długość 12 km, przy czym jedna z nich została poprowadzona na wysokości aż 3400 metrów.
Leżąca u stóp lodowca osada jest zamieszkana tylko w lecie, gdy można do lodowca w ogóle dojechać. W tutejszych hotelach przygotowano ok. 700 miejsc noclegowych.

Lodowiec w Niemczech – Zugspitze, Garmisch-Partenkirchen

 


Niemcy mają tylko jeden teren narciarski na lodowcu. To Zugspitze, będący jednocześnie najwyższym szczytem Niemiec. 22 kilometry tutejszych tras wytyczonych zostało na wysokości od 2200 do 2700 metrów nad poziomem morza. Na Zugspitze można się dostać na dwa sposoby: koleją zębatą z centrum pobliskiego Garmisch-Partenkirchen lub stromą koleją linową. Trasy narciarskie na Zugspitze to przede wszystkim łatwe i średnio-trudne odcinki obsługiwane przez wyciągi orczykowe. Sam szczyt lodowca leży na wysokości 2962 metrów. Można się tu dostać gondolką, jednak nie ma możliwości zjechania z niego na nartach. Narciarze na Zugspitze mogą jeździć od listopada do pierwszych dni maja. Zugspitze warto odwiedzić podczas pobytu we wspomnianym Garmisch-Partenkirchen lub w leżącym już po stronie austriackiej ośrodku narciarskim Tiroler Zugspitz Arena.

 

Lodowce w Szwajcarii

Engelberg Titlis

Zlokalizowany zaledwie 35 km od Lucerny Engelberg jest największym szwajcarskim ośrodkiem narciarskim. Dwa tutejsze tereny narciarskie oferują łącznie 94 km tras. Nas dziś najbardziej interesuje ośrodek Engelberg-Titlis, w skład którego wchodzi teren na lodowcu. Tutejszy lodowiec umożliwia jazdę na nartach do wysokości 3028 metrów nad poziomem morza i jest dostępny dla narciarzy od października do maja oraz latem.

Les Diablerets – Glacier 3000

Jedyny lodowcowy teren narciarski w Bernese Oberland, Les Diablerets oferuje 25 km tras, przy czym aż 10 z nich to trasy czarne. Na lodowcu można jeździć zarówno zimą i latem, co sprawia, że Glacier 3000 jest jednym z najpopularniejszych szwajcarskich lodowców. Wśród pobliskich popularnych regionów znajdziemy m.in. elitarne Gstaad Saanen.

Nendaz – 4 Vallees

Teren narciarski na lodowcu Tortin stanowi uzupełnienie liczącego przeszło 400 km tras ośrodka narciarskiego 4 Vallees – Verbier, Nendaz, Veysonnaz. Na samym lodowcu można jeździć w sumie po ok. 10 km tras, przy czym połowa z tego może być klasyfikowana jako trasa czarna. Miejsce warte odwiedzenia również ze względu na niesamowite widoki.

Lodowiec Allalin – Saas-Fee

Allalin to najmniejszy z czterotysięczników otaczających ośrodek Saas-Fee. To jednak pod tym, sięgającym 4027 m. n.p.m., nim znajduje się lodowiec o tej samej nazwie. Kolej linowa dociera tylko do 3500 metrów, skąd poprowadzono trasy dostępne zimą i latem. Mittelallalin, bo tak nazywa się górna stacja tutejszych wyciągów oferuje prawdziwą moc nienarciarskich atrakcji. Ice Pavillon to mierząca 5500 metrów sześciennych komnata wewnątrz lodowca pozwalająca poznanie jego struktury od środka. Po wyczerpujących, ale dających satysfakcję szusach po tutejszych trasach warto jest zrelaksować się w trakcie posiłku w tutejszej restauracji Threes!xty – najwyżej położonej obrotowej restauracji świata. Wreszcie, na sam lodowiec dostajemy się za pomocą Metro Alpin – najwyższej podziemnej kolejce górskiej świata.

Lodowiec Klein Matterhorn – Zermatt

Jak już wspominaliśmy wyżej, Zermatt dzieli teren na lodowcu Plateau Rosa z włoską Cervinia. Tutejsze trasy narciarskie to 23 kilometry niezbyt trudnych, szerokich i dość płaskich zjazdów rozciągniętych pomiędzy szczytami Matterhorn i Klein Matterhorn, idealnych na początek pobytu lub poprawę pewności na nartach czy desce. W przypadku ładnej pogody jazda po tutejszych trasach to w dużej mierze podziwianie fantastycznych widoków rozciągających się we wszystkie strony świata.

Lodowce we Francji

Francja ma w sumie 5 terenów narciarskich na lodowcu.

Lodowiec Grande Motte – Tignes

Wysoko nad rozciągniętym pomiędzy Val d’Isere i Tignes ośrodkiem narciarskim Espace Killy leży lodowiec Grande Motte. Dostęp do niego jest możliwy z leżącej na wysokości 2100 metrów n.p.m. miejscowości Val Claret. Kilka wyciągów obsługuje niebieskie i czerwone trasy poprowadzone aż do wysokości 3456 metrów. Po lodowcu w Tignes można jeździć od późnej jesieni do połowy maja oraz przez dwa letnie miesiące (koniec czerwca – koniec sierpnia). Choć ceny karnetów nie należą do najniższych, można bez problemu znaleźć dobrze wycenione noclegi w Tignes i w ten sposób urządzić sobie efektywny kosztowo wyjazd.

Lodowiec Sarenne w Alpe d’Huez

Górujący nad Alpe d’Huez lodowiec Sarenne wznosi się na wysokość 3300 metrów nad poziom morza. Na nartach można tu jeździć po trasach umożliwiających zjazd do 2950 metrów. W sumie narciarzy obsługują dwie gondolki, jedna kolej linowa i jeden wyciąg krzesełkowy. Latem można tu jeździć od 7 do 13, zimą w godzinach otwarcia całego regionu.

Narty na lodowcu w Les 2 Alpes

Les Deux Alpes to jeden z ostatnich francuskich ośrodków narciarskich oferujących jazdę na nartach latem. Zwykle wyciągi są tutaj czynne od połowy czerwca do końca sierpnia. Zróżnicowane trasy oznaczone kolorami niebieskim i czerwonym są obsługiwane przez dwanaście wyciągów pracujących od 3200 do 3568 metrów nad poziomem morza. Jeśli wybieracie się latem, najlepsze warunki panują od 07.30 rano do okolic południa. Później mocne alpejskie słońce sprawia, że trasy dosłownie płyną. Les 2 Alpes to jedna z najbardziej popularnych letnich destynacji narciarskich dla narciarzy i snowboardzistów, co sprawia, że nawet w ciepłych miesiącach roku można liczyć na apres ski. Poniżej mapka tras dostępnych latem:

 

We Francji występują jeszcze jeszcze lodowce w La Plagne oraz w Megeve. Niestety, są one już tak małe, że nie ma możliwości jazdy na nartach latem, a zimą nie stanowią zbyt dużej atrakcji dla narciarzy, stąd nie omawiam ich osobno.

Narty na lodowcu – Lato 2016

Poniżej obiecana wcześniej lista wszystkich letnich ośrodków narciarskich na lodowcu w Alpach czynnych od czerwca do września 2016 roku.

 

Kraj
Lodowiec
Liczba km tras
Terminy i godziny otwarcia
Cena za 1 dzień jazdy dla osoby dorosłej
Propozycja noclegów
Austria
Hintertux – Zillertal
60 km
codziennie
08:15 – 16:30
42,50 EUR
Austria
Moelltaler Gletscher
12,5 km
od 21 czerwca
08:00-16:00
45 EUR
Austria
Kitzsteinhorn
12 km
do 24 lipca
08:00-16:30
46 EUR
Austria
Dachstein Glacier
4 km
od 18 kwietnia do zimy
43 EUR
Francja
Alpe d’Huez
12 km
1 lipca – 28 sierpnia
07:30-12:00
25 EUR
Francja
Tignes
20 km
25 czerwca do 7 sierpnia
07:15-15:45
37 EUR
Francja
Les Deux Alpes
11 tras
18 czerwca do 27 sierpnia07:00-12:30
39,30 EUR
Włochy
Bormio – Stelvio Pass
20 km
28 maja – listopad
08:00-17:00
42 EUR
Włochy / Szwajcaria
Zermatt- Cervinia
23 km
25 czerwca – 4 września
08:00-14:00
od 32,50 EUR
Switzerland
Saas Fee
20 km
11 czerwca – 2 października
72 CHF